wtorek, 14 maja 2013

ostatnie obsesje


tak to za mną chodzi...i dziś w nocy wyruszam z piękną kobitą ma kilka zdjęć,bo jeszcze nie przekwitły drzewka oprószone bielą....


















niedziela, 12 maja 2013

Nie wiem czy to domena megalomańska, ale niektóre zdjęcia zrobione komórką, mają dla mnie jakąś tam wartość...zazwyczaj sentymentalną...Poza tym muszę mieć wszystko uporządkowane, posegregowane.....więc powstał "do użytku wewnętrznego"
http://komureczkom.blogspot.com/

last year in summer



środa, 8 maja 2013

outfoot


Więc tak.....






Ciąża ( 7my miesiąc ) odkrywa przed człowiekiem nowe horyzonty. Tyle spraw nabiera nowego blasku ile go traci ;) Na przykład : od dziecka uważałam, że jestem gruba - zawsze, z ręką na sercu  ( albo na kanapce z majonezem ;), myślałam o sobie jak o kims gorszym bo jest gruby..grubszy niż koleżanki...szczerze, nie ważne jakbym się nie zachowywała, to zawsze w tym temacie, pod czaszką miałam constans. I teraz gdy naprawdę wyglądam jak mutująca w kierunku wieloryba foka, teeeeeeraz widzę jasno i wyraźnie że byłam szczupła i głupia ;) No nie można mieć w życiu wszystkiego  ;) Ale.... miałam wtedy stopy......ich tkliwe wspomnienie poprowadziło mnie do folderu, w którym gromadziłam sobie zdjęcia butów na mych stopach ;)

( lepsze to niż focenie swoich genitaliów, czego nigdy w życiu na sobie nie popełniłam, ale praca serwisanta komputerowego, który również sprzedawał m.in aparaty fotograficzne, dała mi pojęcie o tej skrywanej stronie ludzkiej natury...czarnej i niestety bezdennej ;] )

...więc, taki folder ze zdjęciami obutych na bruku stóp ;), ma z pewnością 99% kobiet na tej planecie....i zaświtało mi rozwinięcie tego pomysłu...kto wie jak to się dalej potoczy.....rozmowy trwają ;)